BOSKI PLAN – TRZY EPOKI

199

Niektórzy nieświadomie mylnie oceniają umiejętność oraz mądrość wielkiego architekta i budowniczego na podstawie niedokończonego jeszcze dzieła. Podobnie wielu w swej niewiedzy błędnie ocenia teraz Boga na podstawie dzieła, którego On jeszcze nie dokończył. Ale w przyszłości, gdy zło, które było dozwolone, aby utrzymywać człowieka w karności i które ostatecznie będzie wykorzystane dla jego dobra, zostanie usunięte, dokończone dzieło Boga będzie obwieszczać każdemu Jego nieskończoną mądrość i moc. Wówczas okaże się, że plany Boga pozostają w harmonii z Jego chwalebnym charakterem.

Skoro Bóg oznajmia nam, że ma wyraźnie określony cel i że wszystkie Jego cele zostaną osiągnięte, wypada nam, jako Jego dzieciom, pilnie dowiadywać się, jakie one są, żebyśmy mogli być z nimi w zgodzie. Zauważmy, z jakim naciskiem Jahwe potwierdza niewzruszoność swego celu: „Przysiągł Pan Zastępów, mówiąc: jak pomyślałem, tak się dzieje, i jak postanowiłem, tak się staje”. „Jeżeli Pan Zastępów to postanowi, któż to unicestwi?” „Bo Ja jestem Bogiem i nie ma innego, jestem Bogiem i nie ma takiego jak Ja (…) Ja wykonuję swój zamysł, i spełnia się on, dokonuję wszystkiego, czego chcę (…) jak powiedziałem, tak to wykonuję, jak postanowiłem, tak to czynię” (Iz. 14:24-27; 46:9-11, BW).

Dlatego bez względu na to, jak przypadkowe lub tajemnicze może się wydawać postępowanie Boga wobec człowieka, ci, którzy wierzą świadectwu Jego Słowa, muszą uznać, iż Jego pierwotny i niezmienny plan posuwał się systematycznie naprzód i dalej się posuwa, aż do zakończenia.

Rzesze ludzkie, błąkając się po omacku w ciemnościach niewiedzy, muszą czekać na rzeczywisty rozwój Boskiego planu, zanim będą mogły zdać sobie sprawę z chwalebnego charakteru Boskiego architekta. Lecz w tym czasie przywilejem dziecka Bożego jest dostrzeganie wiarą w świetle Jego lampy przepowiedzianą przyszłą chwałę. Dzięki temu może ono docenić to Boskie postępowanie, które tak w przeszłości, jak i obecnie wydaje się tajemnicze. Dlatego też powinniśmy stosować się do Ojcowskiego Słowa, abyśmy mogli zrozumieć Jego cele na podstawie podanych w nim planów i szczegółów. Z nich dowiadujemy się, że Boski plan w odniesieniu do człowieka obejmuje trzy wielkie okresy, trzy epoki, które rozpoczynają się od stworzenia człowieka i sięgają w nieograniczoną przyszłość. Piotr i Paweł nazywają te trzy okresy „trzema światami”.

Owe trzy wielkie epoki przedstawiają trzy różne sposoby przejawiania się Boskiej opatrzności. Pierwsza epoka, od stworzenia do potopu, podlegała administracji aniołów. Apostoł Piotr nazywa ją: „PIERWSZYM ŚWIATEM” (2 Piotra 3:6).

Druga wielka epoka, od potopu do ustanowienia Królestwa Bożego, znajduje się pod ograniczoną władzą Szatana, „księcia tego świata”, i dlatego nazywa się „OBECNYM ZŁYM ŚWIATEM” (Gal. 1:4, BT; 2 Piotra 3:7).

Trzecia epoka będzie światem „aż na wieki wieków” (Iz. 45:17, BW;  „świat bez końca” wg Biblii angielskiej KJV) pod Boskim zarządem jako Królestwo Boże. Nazwana jest też ona „ŚWIATEM PRZYSZŁYM”, „w którym sprawiedliwość mieszka” (Żyd. 2:5; 2 Piotra 3:13).

Pierwszy z tych trzech okresów, czyli „światów”, pod zarządem aniołów zakończył sie niepowodzeniem; drugi, pod władzą Szatana, uzurpatora, jest istotnie „złym światem”; lecz trzeci okres będzie erą sprawiedliwości i błogosławieństwa dla wszystkich narodów ziemi.

Dwa ostatnie z tych „światów” są przedstawione bardziej szczegółowo, a wypowiedzi odnoszące się do nich stoją w wielkim kontraście. Obecny, czyli drugi okres, jest nazwany „obecnym złym światem” nie dlatego, że w nim nie ma niczego dobrego, ale dlatego, że dozwolono w nim na przewagę zła. „Owszem, pyszne mamy za błogosławione, ponieważ się ci budują, którzy czynią niezbożność, a którzy kuszą Boga, zachowani bywają” (Mal. 3:15). Trzeci świat, czyli epoka, jest określony mianem „ŚWIATA PRZYSZŁEGO”, „w którym mieszka sprawiedliwość”, nie dlatego, że w nim nie będzie zła, lecz z tego powodu, że zło nie będzie miało w nim przewagi. Usuwanie zła będzie stopniowe i będzie wymagać całego okresu pierwszego tysiąca lat. Zło nie będzie wówczas panowało, nie będzie się rozwijało. Zły człowiek nie będzie już „kwitnąć”, ale „sprawiedliwy zakwitnie” (Ps. 72:7), „posłuszni z dóbr ziemi spożywać będą” (Iz. 1:19, BW), a „niegodziwcy będą wytępieni” (Ps. 37:9, BW).

Z tego wynika, że następny świat będzie tak odmienny, iż stanowić będzie zupełne przeciwieństwo obecnego świata we wszystkich niemal szczegółach. Słowa Pana Jezusa wyjaśniają, dlaczego istnieje taka różnica pomiędzy obecnym a przyszłym światem. Różnica ta wynika stąd, że Pan będzie księciem, czyli władcą przyszłego świata, w którym sprawiedliwość i prawda będą cieszyć się powodzeniem, gdy tymczasem księciem (władcą) obecnego złego świata jest Szatan. Jest to świat, w którym rozwija się zło, a człowiek zły „kwitnie”. W myśl słów Jezusa, książę tego świata „w nim nic nie ma”, a w konsekwencji nie interesuje się Jego naśladowcami, z wyjątkiem sprzeciwiania się im, kuszenia, niepokojenia i uciskania. (Jan 14:30; 2 Kor. 12:7). To właśnie dlatego każdy, kto w obecnym złym świecie, czyli epoce, chce żyć pobożnie, musi ponosić prześladowanie, gdy tymczasem człowiek zły kwitnie jak cedr Libanu (2 Tym. 3:12; Ps. 37:35, BW).

Jezus powiedział: „Królestwo moje nie jest z tego świata” i dopóki owa era, czyli „świat przyszły” nie nastanie, Królestwo Chrystusa nie będzie panować na ziemi. Pan nauczył nas w tym pokładać nadzieję i o to się modlić: „Przyjdź Królestwo twoje; bądź wola twoja […] na ziemi”. Szatan jest władcą „tego świata ciemności” i dlatego „ciemność okrywa ziemię, a mrok narody”. Ma on teraz władzę i działa w sercach synów opornych (Efez. 2:2; 6:12).

W Planie Wielkiego Architekta dotyczącym zbawienia człowieka musi być jakaś bardzo ważna część, która nie jest jeszcze w pełni rozwinięta, gdyż w przeciwnym razie nowy książę już dawno panowałby w nowym świecie. Przyczyna, dla jakiej ten nowy porządek był odłożony aż do przyszłego wyznaczonego czasu oraz sposób przemiany obecnego panowania zła pod rządami Szatana w panowanie sprawiedliwości pod władzą Chrystusa, to interesujące zagadnienia, które będą obszerniej wyjaśnione w kolejnych wpisach. Na razie wystarczy powiedzieć, że królestwa tego świata, obecnie poddane Szatanowi, w odpowiednim czasie mają się stać królestwami „Pana naszego i Chrystusa Jego” (Obj. 11:15). Kontekst wskazuje, że ta zmiana nastąpi w czasie powszechnego ucisku. Nawiązując do tego tematu, Jezus rzekł: „Nikt przecież nie może, wszedłszy do domu mocarza, zagrabić jego sprzętu, jeśli pierwej nie zwiąże owego mocarza; wtedy dopiero dom jego ograbi” (Mar. 3:22-27, BW). Tak więc dowiadujemy się, że Szatan musi być najpierw związany, powstrzymany i usunięty, zanim Chrystusowe panowanie sprawiedliwości i pokoju zostanie ustanowione. To wiązanie Szatana jest więc pierwszym dziełem nowego świata (Obj. 20:2).

Powinno się pamiętać o tym, że podstawą wszystkich wyżej wymienionych „światów” jest ziemia, że chociaż wieki mijają i światy zmieniają się, ziemia istnieje dalej – „ziemia trwa na wieki” (Kazn. 1:4, BW). Rozwijając dalej tę samą ilustrację, Piotr nazywa każdy ze wspomnianych okresów odrębnymi niebiosami i ziemią. Słowo niebiosa symbolizuje wyższe, czyli duchowe moce sprawujące władzę, zaś ziemia symbolizuje rząd sprawowany przez człowieka oraz systemy społeczne. Zatem pierwsze niebiosa i ziemia, czyli ówczesny porządek i system istniejących rzeczy, spełniwszy swój cel, zakończyły swe istnienie w potopie. Ale fizyczne niebiosa (firmament i atmosfera) oraz fizyczna Ziemia nie przestały istnieć, one pozostały. Podobnie obecny świat (niebo i ziemia) przeminie w zamieszaniu, ucisku i rozkładzie. Wiązany mocarz (Szatan) walczył będzie o utrzymanie swej władzy. Istniejący porządek, czyli zasady organizacji rządów i społeczeństwa, a nie fizyczne niebo i ziemia, przeminie. Teraźniejsze niebiosa (moce sprawujące duchową władzę) muszą ustąpić miejsca „nowym niebiosom” – duchowej władzy Chrystusa. Teraźniejsza ziemia (społeczeństwo ludzkie zorganizowane pod nadzorem Szatana) musi być stopiona (symbolicznie) i rozpłynąć się na początku „Dnia Pańskiego”, który będzie „palić jak piec” (Mal. 4:1, BW). Nastąpi po niej „nowa ziemia”, czyli na nowo zorganizowane społeczeństwo będące w harmonii z nowym księciem ziemi – Chrystusem. Sprawiedliwość, pokój i miłość zapanują wśród ludzi, gdy istniejący obecnie porządek ustąpi miejsca nowemu i lepszemu królestwu, którego podstawą będzie najściślejsza sprawiedliwość.

Pawłowi dane było na krótką chwilę spojrzeć w tę przyszłą epokę, lub jak ją nazywa, w „świat przyszły”. Mówi on, iż „był uniesiony w zachwyceniu” (nie wiedział, czy fizycznie, czy umysłowo, czy zarazem w jeden i drugi sposób, tak bowiem realne było to dla jego wzroku), czyli przeniesiony w czasie – w nowy porządek rzeczy, w „nowe niebiosa”, stąd jego określenie: „aż do trzeciego nieba”. Ujrzał rzeczy takimi, jakie będą wówczas, gdy Chrystus będzie sprawował duchową władzę, rzeczy, których nie mógł wyjawić (2 Kor. 12:2-4, BW). Były to bez wątpienia te same rzeczy, które później widział Jan i o których pozwolono mu powiedzieć Kościołowi w symbolach. Rzeczy te mogły się stać zrozumiałe jedynie we właściwym czasie. Jan, podczas objawienia danego mu przez Pana na wyspie Patmos, był prowadzony w widzeniu poprzez teraźniejszy wiek chrześcijański oraz zmieniające się obrazy kościoła i państwa do końca obecnego złego świata, czyli epoki, gdzie w proroczej wizji ujrzał związanego Szatana, panującego Chrystusa i ustanowione nowe niebo i ziemię, bowiem pierwsze niebo i pierwsza ziemia przeminęły (Obj. 21:1).

Dalsze szczegóły tego tematu rozważane są tutaj.


Opracowano na podstawie: Charles T. Russell, Boski Plan Wieków
(seria Wykłady Pisma Świętego, Tom I).

Jeśli nie zaznaczono inaczej, wszystkie cytaty pochodzą z Biblii Gdańskiej
(wyd. Brytyjskie i Zagraniczne Towarzystwo Biblijne).

BW – Biblia Warszawska (wyd. Towarzystwo Biblijne w Polsce).

BT – Biblia Tysiąclecia (Wyd. Pallotinum)